sobota, 11 stycznia 2014

Historyczna wizyta

a to wizyta może nie tak odległa w czasie jak poniższa, ale też jakaś taka historyczna... ubiegłoroczna...
a tu oczywiście wspólna wizyta tamże :)
i podwizyta gdzie indziej

po takiej wizycie przypominam sobie, że odległość pomiędzy tymi dwoma adresami zameldowania jest dla mnie zdecydowanie zbyt duża. zbyt zbyt.
:((

Prehistoryczna wizyta

zachciało mi się na blogu sprawdzać różne rzeczy. a to przypomnieć a to zweryfikować. nie pisząc tu, nie będę mogła tego robić w przyszłości. więc żeby móc sięgać, muszę coś tu zamieszczać. a więc postanowiłam nadrobić zaległości hurtem :)

pierwszy z serii postów jest próbą stworzenia namiastki obecności własnej gdzie indziej. nie ma nas na tradycyjnej podwójnej imprezie, więc przypominamy sobie ich wizytę tu. daaaaawną :)
 
przynajmniej dwoje z tych Gości było właściwie samoobsługowych a jeden w dodatku waleczny :)

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Na dzień dobry, na dobry tydzień, na dobre życie

ja...
mnie...
dla mnie...
no cóż, zabrakło mi słów.

przynajmniej połowa z Was już to widziała. ale czy to coś szkodzi, zobaczyć to raz jeszcze??
dla Was:


/If Only for a Second / Mimi Foundation /

W domu

 
zdjęcia w większości Kuby

Na Starym Mieście

 dzyń dzyń dzyń, dzyń dzyń dzyń dzwonią dzwonki karoc - chciałoby się zaśpiewać...
a na to mogłabym się gapić godzinami...
 
i gapiłabym się, gdyby nie zimno...

Na wsi

oczywiście to nie wszyscy. na zdjęciach zabrakło Babci i Antosia.
przesłanie dla Babci: Babciu, wyjdź z kuchni!
przesłanie dla Antosia: brak. bziki z Kubą były zbyt dynamiczne, żeby to uchwycić...

piątek, 6 grudnia 2013

Lingwistyczne poczucie humoru

Mam krótkowzroczność!! Aaaaaa! Mam krótkowzroczność na całym ciele!!

mam nadzieję, że dzięki tej przypadłości nie dostrzeże Mikołaja...

czwartek, 5 grudnia 2013

Jakby

Mama, prawda, że jak ktoś żyje, to jakby taki długi niekończący się sen?