wigilia to czas, w którym nastają reguły dyktowane tradycją. w wielu domach - nawet nieco wywrotowych - tego dnia to tradycja reguluje zachowanie domowników i gości.
nie inaczej było u nas:
tylko tradycja inna. nowa.
sobota, 11 stycznia 2014
Historyczna wizyta
a to wizyta może nie tak odległa w czasie jak poniższa, ale też jakaś taka historyczna... ubiegłoroczna...
po takiej wizycie przypominam sobie, że odległość pomiędzy tymi dwoma adresami zameldowania jest dla mnie zdecydowanie zbyt duża. zbyt zbyt.
:((
a tu oczywiście wspólna wizyta tamże :)
i podwizyta gdzie indziej:((
Prehistoryczna wizyta
zachciało mi się na blogu sprawdzać różne rzeczy. a to przypomnieć a to zweryfikować. nie pisząc tu, nie będę mogła tego robić w przyszłości. więc żeby móc sięgać, muszę coś tu zamieszczać. a więc postanowiłam nadrobić zaległości hurtem :)
pierwszy z serii postów jest próbą stworzenia namiastki obecności własnej gdzie indziej. nie ma nas na tradycyjnej podwójnej imprezie, więc przypominamy sobie ich wizytę tu. daaaaawną :)
przynajmniej dwoje z tych Gości było właściwie samoobsługowych a jeden w dodatku waleczny :)
pierwszy z serii postów jest próbą stworzenia namiastki obecności własnej gdzie indziej. nie ma nas na tradycyjnej podwójnej imprezie, więc przypominamy sobie ich wizytę tu. daaaaawną :)
przynajmniej dwoje z tych Gości było właściwie samoobsługowych a jeden w dodatku waleczny :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























































