korzystając z tego, że Kuba poddawał się diagnozie SI, zaszaleliśmy z Frankiem. Kuba dołączył.
było mi dobrze w tym wydaniu. to widać?
piątek, 11 kwietnia 2014
Również w marcu
właśnie, również w marcu odwiedzili nas...
a nieco później w marcu...
mam nadzieję, że w kwietniu będzie podobnie :)
a nieco później w marcu...
mam nadzieję, że w kwietniu będzie podobnie :)
W marcu
w lutym chłopcy byli w przedszkolu tylko 3 dni. tzn. w przedszkolu i żłobku.
pozostałą część miesiąca spędzili ze sobą. nie muszę może dodawać, że częściej się tłukli, kłócili i wrzeszczeli (a Franek potrafi wrzeszczeć, oj, potrafi!).
w marcu wrócili do przedszkola. i żłobka. podkreślam ten żłobek, bo on oznacza, że chłopcy do 14ej (tyle są w placówce) przebywali w osobnych grupach i właściwie się nie widzieli. już pierwszego dnia popołudniu okazało się, że kilkugodzinne rozstanie jest doskonałym lekiem na dolegliwości (moje?) związane z ciągłym przebywaniem razem:
dopadło ich współdziałanie...
pozostałą część miesiąca spędzili ze sobą. nie muszę może dodawać, że częściej się tłukli, kłócili i wrzeszczeli (a Franek potrafi wrzeszczeć, oj, potrafi!).
w marcu wrócili do przedszkola. i żłobka. podkreślam ten żłobek, bo on oznacza, że chłopcy do 14ej (tyle są w placówce) przebywali w osobnych grupach i właściwie się nie widzieli. już pierwszego dnia popołudniu okazało się, że kilkugodzinne rozstanie jest doskonałym lekiem na dolegliwości (moje?) związane z ciągłym przebywaniem razem:
dopadło ich współdziałanie...
sobota, 29 marca 2014
Zdrowia życzymy
Dziadziusiowi zdrowia życzymy!
i obiecujemy nie narażać na takie obciążenia :)
zwłaszcza, że one z dnia na dzień coraz większe...
i obiecujemy nie narażać na takie obciążenia :)
zwłaszcza, że one z dnia na dzień coraz większe...
niedziela, 23 marca 2014
Pierwsze wiosenne ognisko
dzisiaj
kiedy słońce stało jeszcze wysoko
odbyło się nasze pierwsze tegoroczne wiosenne ognisko
na gruncie własnym, chciałoby się rzec...
kiedy słońce stało jeszcze wysoko
odbyło się nasze pierwsze tegoroczne wiosenne ognisko
na gruncie własnym, chciałoby się rzec...
sobota, 22 marca 2014
Wariatuńcio
nie ma drugiego takiego we wszechświecie...
cykl trzech ostatnich:
1. neutralne
2. głupkowanie
3. daj spokój, mamo. przecież widzisz, jaki jestem słodki... (same sobie dopowiedzcie, w jakich sytuacjach występuje...)
cykl trzech ostatnich:
1. neutralne
2. głupkowanie
3. daj spokój, mamo. przecież widzisz, jaki jestem słodki... (same sobie dopowiedzcie, w jakich sytuacjach występuje...)
piątek, 21 marca 2014
Wiosna
Życie? - - -
Rozprężę szeroko ramiona, nabiorę w płuca porannego wiewu,
W ziemię się skłonię błękitnemu niebu
I krzyknę, radośnie krzyknę:
- Jakie to szczęście, że krew jest czerwona!
czas: dziś po przedszkolu (21.03.)
temperatura: 24 stopnie...
a słowa niestety, nie moje...
niedziela, 16 marca 2014
sobota, 15 marca 2014
Łatwo zapomnieć
właśnie mijają 3 lata. jak coś nie jest świeże, łatwo nam umyka - media się i nas już tak nie ekscytują tematem. łatwo więc zapomnieć o ponad milionie dzieci-uchodźców. dzieci takich, jak nasze.
życzę ich matkom samych problemów. takich, jakie mam ja: jakie przedszkole wybrać, zerówka czy pierwsza klasa, czy społecznie da radę, który lek na alergię, jaką maść na zmiany skórne, wakacje w maju czy w czerwcu, czy zapisać go na zajęcia z integracji sensorycznej... sratatata.
tego Wam, uchodźcom, życzę.
życzę ich matkom samych problemów. takich, jakie mam ja: jakie przedszkole wybrać, zerówka czy pierwsza klasa, czy społecznie da radę, który lek na alergię, jaką maść na zmiany skórne, wakacje w maju czy w czerwcu, czy zapisać go na zajęcia z integracji sensorycznej... sratatata.
tego Wam, uchodźcom, życzę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















































