Franutek ma półtora roku.
jest cudny z każdej strony:
jak tylko doba się wydłuży, coś o nim napiszę.
poniedziałek, 9 lipca 2012
niedziela, 8 lipca 2012
Dobry dzień
dzień zaczął się bardzo dobrze, bo o poranku było tylko 19 stopni. to lubię!
wsiedliśmy zatem na rowery, żeby zaczerpnąć świeżego powietrza.
u celu podróży okazało się, że Franek jest fanem nie tylko frytek, ale i frytek z keczupem
a w drodze powrotnej...
albo ręcami
a lody były już jedzone łyżeczkami
napisałam, że łyżeczkami, prawda?
deser zaś na powrót pałeczkami:
desery, właściwie...
a potem...
no, tego nie da się opisać słowami...
a większość zdjęć nie przeszła przez cenzurę :-)
NAJLEPSI BRACIA NA ŚWIECIE:
tak, to był dobry dzień
wsiedliśmy zatem na rowery, żeby zaczerpnąć świeżego powietrza.
u celu podróży okazało się, że Franek jest fanem nie tylko frytek, ale i frytek z keczupem
a w drodze powrotnej...
wyglądał bosko!
a po poobiedniej drzemce zaprosiliśmy gości na posiłek jedzony pałeczkami:albo ręcami
a lody były już jedzone łyżeczkami
napisałam, że łyżeczkami, prawda?
deser zaś na powrót pałeczkami:
desery, właściwie...
a potem...
no, tego nie da się opisać słowami...
a większość zdjęć nie przeszła przez cenzurę :-)
NAJLEPSI BRACIA NA ŚWIECIE:
tak, to był dobry dzień
sobota, 7 lipca 2012
Upał
w taką pogodę (34 stopnie!) myślę o tym, że jak moja Babcia chciała ugotować obiad albo przygrzać obiad albo zrobić sobie herbatę, musiała napalić w piecu. w listopadzie. i w lipcu.
małym dzieciom upały nie służą. wiedziałam o tym zawsze, ale teraz widzę.
nic szczególnego się nie dzieje, ale Franio jest zmęczony. i źle śpi.
Kuba ma się lepiej.
najlepsze są wieczory.
na zdjęciach dochodzi godzina 21.
moje dzieci nie widziały jeszcze pieca. troszkę żal...
małym dzieciom upały nie służą. wiedziałam o tym zawsze, ale teraz widzę.
nic szczególnego się nie dzieje, ale Franio jest zmęczony. i źle śpi.
Kuba ma się lepiej.
najlepsze są wieczory.
na zdjęciach dochodzi godzina 21.
moje dzieci nie widziały jeszcze pieca. troszkę żal...
czwartek, 5 lipca 2012
Super
Babcia:
Babcia - Superbohater:
od wczoraj słyszę:
Gdzie jest babcia?!
Leci babcia!!
Superbabcia cię uratuje!!
itp.
a to był tylko mini zestaw z kurą...
Nieoczekiwanie
naszło mnie. a może raczej naszedł mnie. tak czy siak powstały.
(zrobiłam zdjęcie na zimno, bo obawiałam się efektu końcowego...)
nie było tak źle:
i już! mogliśmy je zabrać ze sobą...
... do krainy Golasów
golasów - intelektualistów, ofkors!
i tak, wiem, że niektórzy robią o wiele wspanialsze wypieki i takież zdjęcia... ale dla mnie to był szczyt możliwości! i wiecie co? dobre były!
(zrobiłam zdjęcie na zimno, bo obawiałam się efektu końcowego...)
nie było tak źle:
w obliczu upałów (plus piekarnik!) dołożyliśmy sobie motyw zimowy:
potem dekoracja...i już! mogliśmy je zabrać ze sobą...
... do krainy Golasów
golasów - intelektualistów, ofkors!
i tak, wiem, że niektórzy robią o wiele wspanialsze wypieki i takież zdjęcia... ale dla mnie to był szczyt możliwości! i wiecie co? dobre były!
Imieniny Babci
było wesoło!
Babci jeszcze raz życzymy wszystkiego najlepszego!
i ilustrujemy imieniny oryginalnymi zdjęciami:
że stosunkowo mało Babci na tych zdjęciach??
no cóż... była zbyt kompletnie ubrana :-)
Babci jeszcze raz życzymy wszystkiego najlepszego!
i ilustrujemy imieniny oryginalnymi zdjęciami:
że stosunkowo mało Babci na tych zdjęciach??
no cóż... była zbyt kompletnie ubrana :-)
wtorek, 3 lipca 2012
Fragment
...
- Nie, Kubusiu, Franek pojedzie w wózku.
- W wózku?
- Tak, w wózku.
- A czemu nie w surducie?
...
- Nie, Kubusiu, Franek pojedzie w wózku.
- W wózku?
- Tak, w wózku.
- A czemu nie w surducie?
...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















































