wtorek, 16 lipca 2013

Dwa razy

nic dwa razy się nie zdarza, więc i ta sytuacja już nigdy się nie powtórzy. to właśnie dziś Kuba jest dokładnie dwa razy starszy niż Franio. od jutra będzie już po prostu starszy o 2,5 roku.
z tej okazji świętowaliśmy/malowaliśmy już od ósmej:
z pewnością kiedyś się zbiorę, żeby opisać ich dynamiczne interakcje, na razie tylko je zobrazuję :)
 
są super. chociaż czasami...
właśnie dlatego przywiozłam ich dziś do Dziadków. żeby trochę odpocząć.

sobota, 13 lipca 2013

Oczyma Kuby


Byliśmy w Poznaniu

i spędziliśmy ten czas szalenie aktywnie:
 
po tylu aktywnościach spać można było gdziekolwiek:
apetyt też dopisywał:
a na deser wykopaliska: kości, czaszki, całe szkielety... pierwszy raz widziałam. tuż pod oknem.
jedyny problem, jaki mieliśmy, to wybór aktywności. z dużej części musieliśmy zrezygnować :(
na basenie zdjęć nie robiłam. w Gnieźnie niestety też nie :( do nadrobienia!

Tor przeszkód

każdy pokonuje go w swoim stylu. 
i każdy po swojemu kończy :)

Mój Poznań

to znaczy Poznań moim okiem
lubię Poznań. on zaprasza...