środa, 21 kwietnia 2010

Napomniana

piękne te zdjęcia wykonała (jakiś czas temu) autorka kreseczek.

inne (bardziej aktualne) zdjęcia są tu.

piątek, 9 kwietnia 2010

A to dziś

Słota

deszcz czy słota (to chyba akurat to samo??), Kuba musi się rozerwać
(tu akurat z ukochaną bułą)a na koniec trochę relacji interpersonalnych:

środa, 7 kwietnia 2010

Chronologicznie 1: Wprowadzenie

nie wiem, co Wy robiliście w święta, ale my świętowaliśmy. tudzież zbijaliśmy gorączkę...
ale już jest po jednym i po drugim i nie zamierzamy zostawiać Was bez wieści od Kubusia. w kolejnych wpisach zaprezentuję Wam zdarzenia ostatnich dni.

przed świętami często brakowało u nas prądu:
nie psuło to jednak Kubusiowi humoru: nie odbierało też nic z pomysłowości:
a mama? mama kupiła sobie nowe buty:
ładne, prawda?

Chronologicznie 2: Odwiedziny

tuż przed świętami odwiedził Kubę wujek. nie został uwieczniony na zbyt wielu fotografiach
za to Kuba na wspólnym spacerze, owszem:

Chronologicznie 3: Leżę, leżę, czuję się świetnie

Kubuś, jak upadnie, to leży. no, niby logiczne. tyle że on leży...i leży...
i leży...
kluczem do zrozumienia tej sytuacji jest zdjęcie środkowe:
mamooooo! podnieś mnie! przecież nie będę sobie brudził rączek...

Chronologicznie 4: Kolorowe przygotowania

przygotowania zaczęły się od zdobienia konika:jeszcze tylko słonecznik na grzbiet i gotowe:
a potem mama nakłaniała Kubę do zdobienia jaj.
najpierw flamastrami:
a potem farbami, co stanowiło nie lada wyzwanie:
jak widać, udało się!
jednak szybko farby znalazły nowe zastosowanie:

Chronologicznie 5: Wielka Sobota

w Wielką Sobotę wybraliśmy się dość daleko, bo tam był:
a) osiołekb) Gucio
c) karuzelaa potem Kuba dumnie obnosił się z koszyczkiem
do czasu...
tuż po zrobieniu tego zdjęcia padł jak długi, a pisanki kolorowo toczyły się po trotuarze...

wtorek, 6 kwietnia 2010

Chronologicznie 6: Na wsi

nowe akrobacje końskie:przygotowanie do roli ratownika medycznego (na te schody Kuba wchodzi sam, a nawet z bagażem):
wyjazd nie byłby ważny bez zabaw z Julią:
na wsi jest nowy pies, Kubuś postanowił sprawdzić, jakie ma warunki lokalowe:
a na koniec zrobił sobie kilka autoportretów:
jako że są zdecydowanie lepsze od moich wysiłków, postanowiłam zostawić na przyszłość kwestię fotodokumentacji w jego rękach

piątek, 2 kwietnia 2010

Kucik

zamek lewy
zamek prawy
zamek dolny
zamek górny