trochę zaległych wspólnych zdjęć:
bracia uwielbiają się wzajemnie, a Kuba jest cudownym starszym bratem!
a to już Franio wpatrzony w niego jak sroka w gnat :-)
niedziela, 8 maja 2011
sobota, 7 maja 2011
Kubuś
wczoraj, w garażu, gdzie ukryte przed nocnymi mrozami ukrywają się skrzynki pełne pelargonii. chwila wspólnego tam przebywania i podejrzana cisza...
- Kubusiu, co tam robisz?
- Urwałem to. /"to" = piękne pąki, które sprawna ręka brutalnie rzuciła na zimną posadzkę/
- To bardzo głupio zrobiłeś! Nie podobało mi się to! Z tego miały być kwiatki, a teraz nic nie będzie!
- ... Mamo... uśmiechnij się!
dziś przy śniadaniu:
- Mamo, uśmiechnij się do tej parówki!
od prawie trzech lat częściej się uśmiecham :-)
- Kubusiu, co tam robisz?
- Urwałem to. /"to" = piękne pąki, które sprawna ręka brutalnie rzuciła na zimną posadzkę/
- To bardzo głupio zrobiłeś! Nie podobało mi się to! Z tego miały być kwiatki, a teraz nic nie będzie!
- ... Mamo... uśmiechnij się!
dziś przy śniadaniu:
- Mamo, uśmiechnij się do tej parówki!
od prawie trzech lat częściej się uśmiecham :-)
piątek, 6 maja 2011
Imieniny Kubusia
tak bez pompy, bez zamieszania, bez prezentów, ba! bez życzeń nawet przeszły imieniny Kubusia. ta data wybrana jest na wyrost - żeby w czasach szkolnych miał swoje święto podczas roku szkolnego, nie - tak jak urodziny - w środku wakacji.
ale właściwie można powiedzieć, że świętował. był bardzo dużo na dworze i gościł w swoim ogródku kolegów i koleżankę. ja - oszołomiona natłokiem bodźców - zupełnie zapomniałam sięgnąć po aparat, a szkoda, bo zabawa Kuby z ośmiolatkami to przecież coś imponującego! zdążyłam jedynie zarejestrować, że piaskownica i plastikowy domek mają szansę być atrakcyjne jeszcze przez kilka lat...
w takim razie może prezent dla Was. nieco zaległe, ale co tam!
slalom
na powyższym zdjęciu warto zwrócić uwagę na pomoc językiem
myślicie, że nie da rady?
proszę bardzo!
i dalej!
no i już
tu wjeżdżał już z pomocą mamy, więc zdjęcia nie ma
i inne aktywności:
zęby - choć połamane - są bardzo pomocne!
pozdrawiamy znów wiosennie!
a szczególnie ciepłe pozdrowienia ślę dziś na średniodaleki Zachód ;-)
ale właściwie można powiedzieć, że świętował. był bardzo dużo na dworze i gościł w swoim ogródku kolegów i koleżankę. ja - oszołomiona natłokiem bodźców - zupełnie zapomniałam sięgnąć po aparat, a szkoda, bo zabawa Kuby z ośmiolatkami to przecież coś imponującego! zdążyłam jedynie zarejestrować, że piaskownica i plastikowy domek mają szansę być atrakcyjne jeszcze przez kilka lat...
w takim razie może prezent dla Was. nieco zaległe, ale co tam!
slalom
na powyższym zdjęciu warto zwrócić uwagę na pomoc językiem
myślicie, że nie da rady?
proszę bardzo!
i dalej!
no i już
tu wjeżdżał już z pomocą mamy, więc zdjęcia nie ma
i inne aktywności:
zęby - choć połamane - są bardzo pomocne!
pozdrawiamy znów wiosennie!
a szczególnie ciepłe pozdrowienia ślę dziś na średniodaleki Zachód ;-)
niedziela, 1 maja 2011
Po prostu
z dwoma małymi chłopcami stale obecnymi w domu nie bardzo mam czas blogować, ale.. po prostu nie mogłam się powstrzymać!
jak widać, Kuba już zdrowy! :-))
jak widać, Kuba już zdrowy! :-))
niedziela, 24 kwietnia 2011
Czas refleksji
Wielkanoc to czas refleksji, prawda?
polecam zatem coś, co jej sprzyja
w dodatku to blog okołodziecięcy, więc pasuje. - chodzi o film "Wszystko może się przytrafić", niestety już płatny.
więcej znajdziecie sobie sami tamże.
polecam zatem coś, co jej sprzyja
w dodatku to blog okołodziecięcy, więc pasuje. - chodzi o film "Wszystko może się przytrafić", niestety już płatny.
więcej znajdziecie sobie sami tamże.
Nadmiar tlenu
jak już pisałam, ostatnio nie wychodziliśmy. dziś wyszliśmy (tak, tak, po tych wszystkich pięknych słonecznych dniach). nie na długo. i...
na efekt nie trzeba było długo czekać:
my z Franiem padaliśmy tylko ze śmiechu :-))
potem było już lepiej:
a na koniec kąpiel. dziś osobna. no bo Kuba się wyspał i mógł kąpać się później.
na efekt nie trzeba było długo czekać:
my z Franiem padaliśmy tylko ze śmiechu :-))
potem było już lepiej:
a na koniec kąpiel. dziś osobna. no bo Kuba się wyspał i mógł kąpać się później.
sobota, 23 kwietnia 2011
Jaja
z kiedyś i z dziś.
dziś jakoś blado. no, ale choroba - wiadomo...
życzymy Wam wszystkiego dobrego: zdrowia i jeszcze raz zdrowia, spokoju, pomyślności i dobrze spędzonego czasu!
2 lata 9 miesięcy
to mi się wydaje bardzo dużo!
uwielbiam tego gościa!
część zdjęć autorstwa Katarzyny Gałązki. widać, które. (ale moje nie gorsze :-))
uwielbiam tego gościa!
część zdjęć autorstwa Katarzyny Gałązki. widać, które. (ale moje nie gorsze :-))
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















































