poniższe zdjęcia przedstawiają kolejne etapy procesu zbliżania się dwojga najmłodszych uczestników spotkania:


Gucia na zdjęciach nieco mniej, więc tu postanowił nadrobić:
a tu zrobił zdjęcie nam, dzięki czemu jest dowód także i na mój pobyt na Zaciszu
a to znów małpie zdolności Heli. tu już nie widać, ale to, co ta dziewczyna wyprawia swoimi chwytnymi stopami, przyprawia w najlepszym przypadku o zdumienie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz