zlądował nam dzisiaj na choince mały Mikołajek! sam stwierdził, że jest nieco skrócony, więc możemy mówić na niego skrótowo Mik.
Mik spadł z nieba prosto na drzewko (po drodze nieostrożne renifery złamały nam antenę na dachu! uff, dobrze, że i tak jej nie używamy…)
po czym wrzucił pod nie prezenty.
zmęczył się bardzo tymi swoimi podróżami, a był bardzo zaciekawiony ziemskim jedzeniem
więc się poczęstował. zjadł pierwsze danie
i… zasnął zupełnie!
przepraszam, że dziś nie zamieszczam żadnych zdjęć Kubusia – to on cały czas fotografował Mika (widział go pierwszy raz!), więc nie ma go na fotografiach… Kubuś był zachwycony szczególnie tym, że Mik zlądował właśnie w dniu, kiedy Kubuś skończył 5 miesięcy! to dopiero był prezent!
skoro już o prezentach mowa:
my mamy dziś dla Was w prezencie świąteczne życzenia. zamierzamy odpocząć od komputera podczas świąt (no, zerkniemy, czy ktoś czegoś nie skomentował…), więc już dziś życzymy Wam bardzo udanych świąt: pogodnych, radosnych, szczęśliwych, spędzonych z bliskimi, życzliwymi osobami. biesiadujcie, cieszcie się, swawolcie i odpocznijcie od codzienności.