oto Kubuś i Franek, miejsca, w których bywają i istoty, które spotykają
środa, 21 października 2009
Samodzielność
pamiętacie może wizytę Oli? Ola pięknie jadła zupę łyżeczką, więc uznałam, że czas dawać Kubusiowi łyżeczkę do posiłków, żeby też się tak ładnie nauczył. i co? nie, to nie było chwilowe. Kubuś jadł lewą ręką, a łyżeczkę, trzymaną w prawej, wkładał do ucha... może jednak za późno zaczęłam go przyzwyczajać do łyżeczki?? mam nadzieję, że z czasem stanie się tak samodzielny jak Julia:
2 komentarze:
Diana
pisze...
Pierwsze próby Oli z łyżeczką wyglądały bardzo podobnie. Na pewno z czasem łyżeczka zacznie być używana zgodnie z przeznaczeniem :-)
A może chłopcom przychodzi to później? Bo u nas to nawet nie ucho, a podłoga od razu. I też myslę, że gdziś coś przeoczyłam. Ale ćwiczymy, żeby chociaż wysokość ucha osiągnąć ;) Pozdrawiam!
2 komentarze:
Pierwsze próby Oli z łyżeczką wyglądały bardzo podobnie. Na pewno z czasem łyżeczka zacznie być używana zgodnie z przeznaczeniem :-)
A może chłopcom przychodzi to później? Bo u nas to nawet nie ucho, a podłoga od razu. I też myslę, że gdziś coś przeoczyłam. Ale ćwiczymy, żeby chociaż wysokość ucha osiągnąć ;) Pozdrawiam!
Prześlij komentarz